Jak traktować imigrantów

Imigracja

Dave DeWitt

Wśród chrześcijan istnieją na ten temat dwa panujące główne poglądy, choć mają wiele odmian:

  1. Jezus chce, byśmy jako chrześcijanie byli miłosierni i współczujący wobec ludzi potrzebujących,
    do których zaliczają się obcokrajowcy szukający azylu w naszym kraju. 
    Imigrantami byli Abraham, Jakub i Rut.
    Wielu ucieka od biedy i ucisku, pragnąc lepszego życia dla swoich rodzin.
  2. Jezus chce, byśmy jako chrześcijanie chronili swoje rodziny i swoich sąsiadów przed przemocą, niemoralnością, narkomanią i obcymi religiami.
    Imigranci więc powinni być u nas legalnie i zostać odpowiednio sprawdzonymi.
    Nielegalni imigranci złamali prawo i powinni być traktowani tak samo, jak inni, którzy to robią.

W tym opracowaniu chciałbym dodać jeszcze jeden punkt widzenia na tę sprawę. Nie jestem jedynym
w tym temacie, jednak większość autorów wspomina o tym marginesowo. Jestem zdania, że istnieje fundamentalna zasada, która powinna sterować naszymi myślami odnośnie imigracji.

Współczucie jest dla jednostek
Regulacje imigracyjne należą do władz państwowych

Jeżeli na przykład wiesz o kimś, kto potrzebuje pomocy – czy to są imigranci czy nie, czy przybyli legalnie czy nie – powinieneś współczuć im i pomóc w dostępny dla ciebie sposób, bez łamania prawa oraz bez zagrażania bezpieczeństwu własnej rodziny. Rolą władz państwowych jest ochrona i sprawiedliwość,
nie miłosierdzie i współczucie. Ludzie mają kochać swoich bliźnich, władze państwowe natomiast – ochroniać swoich obywateli i egzekwować narodowe prawo.

Jezus nie dał przykazań dla władz państwowych

Słów Jezusa nigdy nie należy używać jako przewodnika dla polityki rządowej. Wszystko, co powiedział Jezus, było kierowane do jednostek. O rządzie powiedział On tylko trzy rzeczy:

Pierwsza, której sam nie utworzył:

Odpowiedział Jezus: Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd. (J 18:36).

Druga, że powinniśmy płacić nasze podatki:

Wówczas Jezus rzekł do nich: Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga (Mk 12:17).

Trzecia, Jego władza pochodzi z nieba, nie z żadnego władz państwowych, czy cywilnego, czy religijnego:

Pewnego dnia ... podeszli arcykapłani i uczeni w Piśmie wraz ze starszymi i zapytali Go: Powiedz nam, jakim prawem to czynisz albo kto Ci dał tę władzę? Odpowiedział im: Ja też zadam wam pytanie. Powiedzcie Mi: Czy chrzest Janowy pochodził z nieba, czy też od ludzi? … Odpowiedzieli więc, że nie wiedzą, skąd pochodził. Wtedy Jezus im rzekł: To i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię. (Łk 20:1-8).

Jezus nie zwracał się do władz państwowych, ponieważ skupiał się na tym, co należy do niebios

Co zrobił Jezus a co przewróciło judaizm do góry nogami było wprowadzenie perspektywy wiecznej. Jezus koncentrował się całkowicie na królestwie niebieskim, nie na ziemskim.
To dlatego nie miał nic do powiedzenia na temat władz państwowych.
Kiedy Bóg zwracał się do rządzących, sąd nad nimi dokonywał się zawsze na tej ziemi.
Bóg osądził Egipt, Babilon, Izrael jako naród oraz narody otaczające Izrael – tutaj na ziemi.
Osądzi także przyszły rząd antychrysta – tutaj na ziemi. Kiedy Jezus wróci, na Jego barkach spocznie władza. I nazwane będzie imieniem: Cudowny Doradca, Bóg mocny, Ojciec wieczności, Książę pokoju (Iz 9:5).

O naszych ziemskich rządach powinniśmy wiedzieć dwie rzeczy:

(1) Nie są wieczne. Żaden z nich nie pójdzie ani do nieba, ani do piekła. Wszelki zbiorowy sąd, np. sąd nad gremiami politycznymi, zawsze wykonuje się na tej ziemi.

(2) Władze państwowe zarządzają jednostkami, które się z nimi nie zgadzają. 
Te jednostki nie mogą być adekwatnie osądzone przez sąd swojego władz państwowych.
Mogą być adekwatnie osądzone tylko wtedy, kiedy skończy się ich życie (Mk 12:40; 1 Kor 3:10-15; 2 Kor 5:10; Hbr 10:25nn; Ap 20:11-15). Dyrektywy dla jednostek różnią się więc bardzo od tych dla władz państwowych. Jezus skupiał się na jednostkach, które sa wieczne, a nie na rządach, które są przemijalne.

Pojedynczy ludzie mają być miłosierni i współczujący dla innych pojedynczych ludzi

  • Mt 9:13Idźcie i nauczcie się, co to znaczy: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary. Nie przyszedłem bowiem wzywać sprawiedliwych, lecz grzeszników [Jezus cytuje Oz 6:6].
  • Mt 9:36A widząc lud, użalił się nad nim, gdyż był utrudzony i opuszczony jak owce, które nie mają pasterza.
  • Mt 20:34 — Jezus więc zdjęty litością dotknął ich oczu, a natychmiast przejrzeli i poszli za Nim .
  • Łk 10:33 — Pewien Samarytanin zaś, podróżując tędy, podjechał do niego i ujrzawszy, ulitował się nad nim.
  • Gal 6:10 — A zatem, dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim, a zwłaszcza naszym braciom w wierze.
  • Kol 3:12 — Jako więc wybrańcy Boży - święci i umiłowani - obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość," .

Stosowanie tego, co powiedział Jezus dla władz państwowych, kończy się wypaczeniem. Przypominam sobie Hillary Clinton, które jakiś czas temu powiedziała: “Partia Demokratyczna jest bardziej jak Jezus w przeciwieństwie do Partii Republikańskiej, bo pomaga ludziom” (nie jest to bezpośredni cytat, ale tak to zapamiętałem).

Jezus powiedział: “Jeżeli mnie kochacie, będziecie przestrzegać moich przykazań” (J 14:15).
Wszystkie przykazania Jezusa były dla jednostek. Jeżeli weźmiemy któreś z nich i zastosujemy do władz państwowych, np co rząd powinien zrobić z emigracją, będziemy mieli katastrofę.

Zobaczmy, co się dzieje, kiedy bierzemy przykazania Jezusa i kierujemy je do władz państwowych. Jako przykład weźmy kazanie Jezusa w dolinie (z Łk 6,20-33). Oto kilka Jego stwierdzeń wziętych jako mandat
dla władz państwowych:

  • Błogosławieni biedni. Tak więc, im biedniejszy jest rząd, tym jest lepiej.
  • Błogosławieni jesteście, kiedy ludzie was nienawidzą… Biada wam, kiedy wszyscy ludzie dobrze będą o was mówić. Tak więc każdy powinien nienawidzić swój rząd.
  • Kochaj swoich wrogów. Dobrze czyń tym, którzy cię nienawidzą. Tak więc nasz rząd powinien dobrze czynić terrorystom, dyktatorom, maniakom ludobójcom oraz każdemu, kto nienawidzi naszego władz państwowych i próbuje nas zniszczyć.
  • Jeśli ktoś uderzy cię w prawy policzek, nadstaw mu I drugi; a temu, kto bierze wój płaszcz,
    nie odmawiaj mu też swojej koszuli.
    Tak więc kiedy Osama bin Laden zaatakował dwie wieże
    w Nowym Jorku, powinniśmy zaoferować mu także Empire State Building.
  • Daj każdemu, kto cię prosi, a kto bierze twoje, nie domagaj się zwrotu. 
    Tak więc, jeśli terrorystyczny, zabójczy reżim domaga się wsparcia, to nasz rząd powinien dać im wszystko, o co proszą i nie prosić o nic w zamian.
  • Kochajcie wrogów, …czyńcie dobrze, …pożyczajcie, nie spodziewając się zwrotu.
    Tak więc nasz rząd powinien zawierać tylko złe finansowe kontrakty, działać z deficytem handlowym i nigdy nie oczekiwać pozytywnej ekonomii.

Oczywiście, jeżeli kierujemy przykazania Jezusa do władz państwowych, będziemy mieć katastrofę.

Apostołowie widzieli rząd jako odpowiedzialny za sprawiedliwość

Piotr napisał:

Bądźcie poddani każdej ludzkiej zwierzchności ze względu na Pana: czy to królowi jako mającemu władzę, czy to namiestnikom jako przez niego posłanym celem karania złoczyńców,
udzielania zaś pochwały tym, którzy dobrze czynią.
(1 Pt 2:13-14).

Paweł powiedział Rzymianom:

Rządzący bowiem nie są postrachem dla tych, którzy pełnią dobre uczynki, lecz dla tych, którzy pełnią złe. Chcesz się nie bać władzy? Czyń dobrze, a będziesz miał od niej pochwałę; (4) jest ona bowiem na służbie u Boga, tobie ku dobremu. Ale jeśli czynisz źle, bój się, bo nie na próżno miecz nosi, wszak jest sługą Boga, który odpłaca w gniewie temu, co czyni źle (Rz 13:3-4).

Apostołowie, tak jak Jezus, nie mają żadnej rady dla władz państwowych. Ich przykazania skierowane są
do pojedynczych wierzących i mówią o podporządkowaniu rządowi. Pamiętajmy, że większość apostołów była poddana rzymskiemu rządowi Nerona. Kiedy jednak przyglądamy się ich przykazaniom od strony władz państwowych, możemy zobaczyć, czego Bóg oczekuje od władz państwowych.
Według tych fragmentów zadaniem władz państwowych jest:

  • Noszenie miecza… kara dla źle czyniących
  • Chwalenie tych, którzy czynią dobrze…Służba u Boga ku dobremu
  • Odpłacanie jako mściciel w gniewie temu, który czyni źle

Jednostki mają zabierać głos, być solidarni, uczyć i korygować.

Władze państwowe mają wprowadzać regulacje, kontrolować, zarządzać i trzymać w ryzach.

Jednostki są odpowiedzialne za badanie, aprobowanie albo potępienie, za przebaczanie, dyscyplinę
i okazywanie współczucia.

Władze państwowe są odpowiedzialne za wprowadzanie prawa, wykonywanie sprawiedliwości, używanie miecza, za nagradzanie i karanie.

Czy wskazówki dane pierwszym mogą być stosowane do drugich?
Tak, ale tylko w ramach paramentrów tego przykazania. Rząd na przykład może zastosować miłosierdzie poprzez uwolnienie niewolników, ale nie przez uwolnienie kryminalistów. Pojedynczy rodzice mogą stosować zarządzanie w swoich rodzinach, ale nie mogą użyć w tym celu miecza.

Dlatego, jeśli chodzi o imigrację, jednostki mogą okazać miłosierdzie, jednak rząd ma obowiązek sprawdzać tych, którzy życzą sobie przybyć do kraju.  Jednostki mogą rozpoznać u imigranta potrzebę wspólnoty. Rząd musi stwierdzić, czy przybysze zamierzają robić rzeczy właściwe albo czy chcą popełniać zło. Tam gdzie jednostka może ochraniać imigranta od prześladowania, tam rząd musi ochronić społeczeństwo przed wyzyskiem. Nielegalni emigranci łamią prawo. Jednostki mogą przebaczać, a władze państwowe muszą być mścicielem, który wywiera gniew na popełniających zło.

Jeżeli imigranci nie są właściwie sprawdzani przez rząd, to nie ma sposobu aby wiedzieć, że zamierzają przestrzegać praw danego kraju. Dość często imigrant jest uchodźcą uciekającym przed despotycznym rządem. Mogą też uciekać od takiego władz państwowych, dlatego, że reprezentuje złą kulturę albo niemoralną religię. Jeżeli to ten przypadek, to powstaje pytanie: “Czy emigrując do nowego kraju wnoszą tam swoją złą kulturę i niemoralną religię?” Bo jeżeli tak, to, kiedy dostaną się w nowe miejsce, najprawdopodobniej pomnożą problem, od którego uciekli. Przyjrzyjmy się przykładowi:, kiedy protestanci uciekali od prześladowań ze strony katolików, przybywali do Ameryki w XVII I XVIII wieku. Według ich kulturowego i religijnego pojmowania katolicyzm był zły, i mieli Reformację, która zwróciła ich do ich Księgi, Biblii i do jej autora – Jezusa Chrystusa. Była to reformacja łaski, miłosierdzia, prawdy
i Ewangelii. Muzułmanie też mają reformację i swoją księgę, Koran, oraz przywódcę – Mahometa. Ich reformacja jednak przynosi religię nienawiści, odwetu i determinację w niepoddawaniu się kulturom zachodnim, które uważają za “wielkiego Szatana”. Pamiętajmy,  Osama bin Laden był “Marcinem Lutrem” Islamu. Talibowie, Hamas i Isis reformacją islamu.

Izrael Starego Testamentu traktował imigrantów jako gości, nie obywateli

Podczas gdy kościół nie jest rządem ale są to ludzie wierzący w liczbie mnogiej znajdujący się na całym świecie pod różnymi rządami, to Izrael był rządem.

Czego więc uczymy się z przykazań Boga do narodu Izraela odnośnie imigracji?
Przede wszystkim musimy powiedzieć, że imigranci mieszkający w Izraelu nie byli dokładnie takimi samymi, jacy są w naszym kraju. Jako że Izrael był teokracją rasową, obcy imigranci nigdy całkowicie się nie asymilowali (Pwt 14:21; 15:1-3). Hebrajskie słowo najbliższe słowu “imigrant” to powszechne ger. Oto jak się go tłumaczy: obcy (l.poj 40), obcy (l.mn 11), cudzoziemcy (1), imigranci (1), przychodzień (5), przychodnie (2), nietutejszy (25), obcego (1), nietutejsi (6).

Oto trzy istotne zasady

  1. Żaden ger, “imigrant” nie miał być natychmiast zasymilowany z narodem, szczególnie jeżeli
    w historii jego naród źle traktował Izraela.
    • Pwt 23:4-5 —   Nie wejdzie Ammonita i Moabita do zgromadzenia Pana, nawet w dziesiątym pokoleniu; nie wejdzie do zgromadzenia Pana na wieki, za to, że nie wyszli oni ku wam na drogę z chlebem i wodą, gdyście szli z Egiptu i jeszcze opłacili przeciwko tobie Balaama, syna Beora,
      z Petor w Aram-Naharaim, aby cię przeklinał
  2. Żaden ger, “imigrant” nie mógł być traktowany niesprawiedliwie z powodu tego, że przybył
    z innego kraju albo reprezentował inną rasę. Rząd miał dawać wskazówki obywatelom, by wspierali każdego ger, “imigranta” kto był w potrzebie, tak samo jak własne sieroty i wdowy.
    • Pwt 24:17-18 — Nie będziesz łamał prawa obcokrajowca i sieroty ani nie weźmiesz w zastaw odzieży od wdowy. (18) Pamiętaj, żeś był niewolnikiem w Egipcie i wybawił cię stamtąd Pan, Bóg twój; dlatego to ja ci nakazuję zachować to prawo
    • Ez 22:29 — Lud tej ziemi mnoży gwałt i rozbój, krzywdzi ubogiego i nędzarza, a bezprawnie uciska cudzoziemca.
  3. Każdy ger, “imigrant” który przeszedł do tego narodu, miał przestrzegać jego religijnych zwyczajów.
    • Wj 20:10 — Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram.
    • Joz 23:7 —Nie łączcie się z narodami, które pozostały pośród was, nie wymawiajcie imion ich bogów, nie przysięgajcie na nich. Nie służcie im ani nie padajcie na twarz przed nimi.

 

Wniosek

  • Pojedynczy ludzie powinni traktować imigrantów tak jak każdych sąsiadów.
  • Regulacje imigracyjne mają być określone przez rząd.
  • Chrześcijanie nie powinni oczekiwać albo zachęcać swój rząd do kierowania się miłosiernymi przykazaniami Jezusa albo apostołów, ponieważ te dane są pojedynczym wierzącym, nie rządom. Kiedy widzimy przykazanie Jezusa o nadstawieniu drugiego policzka, kochaniu wrogów, o dawaniu nienawidzącym cię – jako odnoszącym się do władz państwowych, wtedy ten nie spełniłby swoich dwóch celów pierwszej wagi: (1) ochrona ludzi i (2) obrona sprawiedliwości zapisanej w prawie narodowym.

 

Miłosierdzie – dla jednostek

 

Regulacje imigracyjne – dla władz państwowych

Nowości

Przebaczenie kontra odwet

Jestem przekonany, że świat ma złe pojęcie o przebaczeniu i złe pojęcie o chrześcijańskiej koncepcji...

Przebaczenie kontra odwet

Jestem przekonany, że świat ma złe pojęcie o przebaczeniu i złe pojęcie o chrześcijańskiej koncepcji...

Mądrze jest unikać głupoty Prz 17

ŻYCIOWA MĄDROŚĆ NA PODSTAWIE KSIĘGI PRZYSŁÓW: Unikaj głupoty za wszelką cenę Przysłów 17   Mądrość...