Biznes a służba chrześcijańska

Normal 0 false 21 false false false PL X-NONE X-NONE

Z serii: Krótko i na temat:


Łączenie biznesu ze służbą

Czy mój biznes może być moją służbą dla Boga?

David A. DeWitt, Jerry Jonker i Grant Ellis


J 2,16 bt Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł:
?Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca targowiska!?

Definicje służby i biznesu:

Służba do pomaganie ludziom dla wartości wiecznych

Biznes to pomaganie ludziom dla korzyści finansowych

W 2 rozdziale ewangelii wg Jana akcent położony jest bardziej na służeniu Bogu, niż na służeniu ludziom. Jezus jednak wypowiedział się tam przeciwko koncentrowaniu się na biznesie (????? ???????? = domu targowania się / rynku).


Parę wypowiedzi Boga z Biblii na temat biznesu (z paroma naszymi komentarzami i wyróżnieniami)

Daniel 8:27 bt Wtedy mnie, Daniela, ogarnęła niemoc i chorowałem przez [wiele] dni.
Następnie wstałem i załatwiałem sprawy (biznesy) królewskie
;

Po załamaniu, jakie Daniel przeżył po otrzymaniu wizji od Boga, zajął się interesami / sprawami (po hbr. zajęcia, prace) króla. Widać, że Daniel jasno rozgraniczał sprawy biznesowe (zawodowe) od czynności związanych ze służeniem Bogu.

 

Dzieje Ap. 18,3 bw  a ponieważ uprawiał to samo rzemiosło, zamieszkał u nich i pracowali razem; byli bowiem z zawodu wytwórcami namiotów.

Paweł przyłączył się do biznesu Pryscylli i Akwilli, razem produkowali namioty i tak zarabiali na swoje utrzymanie. Uprawianie działalności gospodarczej było dobrym pomysłem na generowanie środków. [ilustracja z gardenofpraise.com.]


Dzieje Ap. 18,5 bp  Kiedy Sylas i Tymoteusz przybyli z Macedonii, Paweł poświęcił się całkowicie głoszeniu słowa, przytaczając świadectwa, że Jezus jest Mesjaszem.

Wiemy skądinąd (Filipian 4,15nn)., że Sylas i Tymoteusz przynieśli Pawłowi wystarczające wsparcie, tak, że Paweł wycofał się z produkowania namiotów Gdyby Paweł traktował pracę jako służbę, to nie przestałby robić namiotów na konto studiowania Pisma i udowadnianiu rodakom, że Jezus jest Mesjaszem.

 

Dzieje Ap. 20,24 bw  Lecz o życiu moim mówić nie warto i nie przywiązuję do niego wagi, bylebym tylko dokonał biegu mego i służby, którą przyjąłem od Pana Jezusa, żeby składać świadectwo
o ewangelii łaski Bożej
.

Służba to świadczenie o ewangelii łaski Bożej. Nie ma nic do czynienia z zarobkowaniem na życie.

 

2Kor. 9:12 bw  Bo sprawowanie tej służby nie tylko wypełnia braki u świętych, lecz wydaje też obfity plon w licznych dziękczynieniach, składanych Bogu. Tutaj służbą jest dawanie pieniędzy biednym chrześcijanom z Jerozolimy. I polega na dawaniu, a nie na zarabianiu.

 

1Tes. 4:11 bp  Starajcie się usilnie wieść życie skromne, obowiązki swoje wypełniać sumiennie i pracować własnymi rękoma, jak to wam przykazaliśmy.

Jeżeli własnoręczna praca ma za cel zarobienie pieniędzy, to uprawianie biznesu jest czymś dobrym. Wręcz przykazaniem od Boga.

 

2Tym. 4:5 bp (5) A ty trzeźwo patrz na wszystko, znoś trudy, wykonuj zadanie głosiciela ewangelii, służbie swojej całkowicie się oddaj.
Tutaj służba to wykonanie zadań ewangelisty a nie zarobkowanie na życie.

 

Parę wniosków i zasad z tych fragmentów:

? Biznes i służba to różne sprawy. I tu, i tu służy się ludziom, dostarcza im dóbr i usług. Ale cele są różne. Biznes polega zawsze na robieniu pieniędzy. Jeżeli nie, to nie jest to żaden biznes. A służba ma na celu wartości wieczne. Jeżeli nie ma, to nie jest to żadna służba.

? I biznes, i służba to dobre zajęcia. Bóg nakazał obydwa przykazaniami. Mogą być zniekształcone grzechem, ale tak jak wszystkie inne dobre zajęcia.

? Biznes nie staje się służbą, kiedy się go robi w bogobojny sposób ? staje się wtedy bogobojnym biznesem. Przykład: pozbawiony skrupułów biznesmen nawraca się do Jezusa. Porządkuje swoje praktyki, ale jego biznes nie staje się przez to służbą. Nie każda dobra sprawa jest służbą.

? Służba zazwyczaj zależy od biznesu. Dobry samarytanin z Łk 10,25nn nie zrobiłby tyle dobrego, gdyby nie miał pieniędzy. Większość z nas musi sobie pieniądze zarobić. Albo ktoś inny musi je zarobić. A to jest biznes.

? Biznes daje moralą i finansową bazę dla służby. Nasz biznes, czyli sposób zarabiania pieniędzy daje nam moralną legitymację do służby w społeczeństwie. Może również być wsparciem dla służby. Jednak biznes nie jest służbą.

Dwóch pracowników przychodzi w poniedziałek rano do biura. Jeden w ciężkiej depresji, drugi, dojrzały chrześcijanin poświęca całą godzinę i doradza temu przybitemu. Jeżeli jesteś ich szefem, to możesz potraktować to na dwa sposoby:

  1. Możesz pomyśleć: Powinni obaj pracować, ale ta godzina doradztwa przełoży się na większą efektywność w ciągu całego dnia a może i tygodnia. Potraktujesz w ten sposób to doradztwo jednoznacznie biznesowo ? będzie więcej pożytku, więcej kasy.
  2. Albo pomyślisz sobie: powinni obaj pracować. Jednak ten zestresowany ma wieczną duszę. Trzeba mu pomóc. Niech sobie gadają. W ten sposób traktujesz to doradztwo jako służbę, jednak biznes ustąpił miejsca tej służbie. Biznes dał zielone światło i wsparcie służbie, umożliwił ją.

Parę różnic między biznesem a służbą:

Biznes jest mierzalny liczbowo. Służby liczbowo zmierzyć się nie da.

W biznesie ktoś musi wyłożyć pieniądze. W służbie najwięksi dawcy są często najmniej wydajni finansowo.

W biznesie można odnieść sukces bez trzymania się wartości wziętych od Pana Boga z Biblii.
Służba jest niemożliwa bez moralności wziętej z Biblii.

Współzawodnictwo w biznesie jest korzystne. W służbie - zawsze złe.

Biznes ograniczony lokalnie jest dobry. Służba ograniczona lokalnie jest zła.

Wnioski do zastosowania:

Wielu ludzi mówiących, że ich biznes, ich praca jest ich służbą, komunikuje przez to, że ich służba nie ogranicza się do niedzieli. I dobrze, że tak. Lepiej jednak, by sobie myśleli: Mój cały świat jest miejscem do służenia. Bywa tak - jeżeli sobie myślimy, że nasza praca to nasze miejsce służby - że szybko zaczniemy katować i irytować naszych kolegów i klientów. Z prostego powodu - że większość ludzi nie przychodzi do naszych przedsiębiorstw, by służyć Bogu, lub by ktoś im tam tak służył. Jakaś dawka służby jest wykonalna w miejscu pracy. Jednak większość ludzi wykonujących długoterminową służbę dla Boga robi to na innym terenie (w kościele, na domowej grupie biblijnej, spotykając się indywidualnie) ? tam, gdzie ta służba jest oczekiwana i akceptowana. Biznes daje służbie platformę moralną i finansową, ale rzadko stanowi miejsce wykonywania służby. W Nowym Testamencie nie znajdziemy przykładu wykonywania służby w miejscu pracy. Zawsze powinniśmy szukać sposobności do służby. Ale nawet, kiedy możliwość służby pojawia się w miejscu, gdzie robimy kasę, to biznes nie jest służbą ani służba nie jest biznesem.

Biznes jest po to, by robić kasę, co jest dobre, i większość z nas w ten sposób zarabia na zaspokajanie swoich zobowiązań. I możemy w tym kontekście znaleźć sposobność to służby. Jednak (choć istnieją piękne wyjątki) dla większości z nas przez większość naszego czasu nasz biznes, nasza praca nie jest najlepszą areną dla służby.

Nowości

Przebaczenie kontra odwet

Jestem przekonany, że świat ma złe pojęcie o przebaczeniu i złe pojęcie o chrześcijańskiej koncepcji...

Przebaczenie kontra odwet

Jestem przekonany, że świat ma złe pojęcie o przebaczeniu i złe pojęcie o chrześcijańskiej koncepcji...

Mądrze jest unikać głupoty Prz 17

ŻYCIOWA MĄDROŚĆ NA PODSTAWIE KSIĘGI PRZYSŁÓW: Unikaj głupoty za wszelką cenę Przysłów 17   Mądrość...