JAK STAĆ SIĘ chrześcijaninem w sensie NAŚLADOWCĄ JEZUSA?

JAK STAĆ SIĘ chrześcijaninem w sensie NAŚLADOWCĄ JEZUSA?

? Co muszę rozumieć, żeby rozpocząć związek z Bogiem?

? Co mam zrobić?

Jak opisałbyś swoją aktualną relację względem Boga?

?Nie istnieje?

?Jesteśmy na dystans?

?Trzymamy się na bezpieczną odległość?

?Zasadniczo mamy sporadyczny kontakt?

?Bliscy, ale nie związani?

?Związani, ale nie bliscy?

?Związani i bliscy?

?Coraz lepiej?

?Super"

?Inaczej ?????????????????

 

W razie twojej nagłej śmierci, czy twoja relacja z Bogiem miałaby znaczenie?

?Tak?

?Nie?

"Nie jestem pewien?

Gdybyś spotkał się z Bogiem i On zapytałby: ?Dlaczego miałbym cię wziąć do Mojego nieba? ? co powiedziałbyś?

?Dlaczego nie??
?W porównaniu z innymi - jestem w porządku."
Inaczej ?????????????????

Czy kiedykolwiek myślałeś o tym, że jesteś zgubiony?

Chodzi o to, czy kiedykolwiek widziałeś siebie jako:
? człowieka bez Boga lub kogoś, kto nie jest w stanie być na tyle dobrym, by mieć do Niego dostęp,
? albo jako grzesznego, oddzielonego od Niego,
? lub też przeznaczonego na wieczność bez Boga,
? takiego, którego Bóg nigdy nie zaakceptuje?

W tym punkcie wiadomość Jezusa i całego Pisma św. różni się radykalnie od tego, co usłyszysz od świata, który nas otacza ? zwłaszcza świata religijnego. Bóg w Piśmie mówi, że punktem startowym związku z Nim jest powiedzenie Mu:
?Tak, jestem zgubiony i niezdolny, by być dobrym i przez to mieć dostęp do Ciebie!?

Przyczyną tego, że większość ludzi nigdy nie rozpoczęła związku z Bogiem, jest fakt, że nigdy nie widzieli siebie jako zgubionych i nie zrozumieli, że są oddzieleni od Boga. W rzeczywistości jednak jesteśmy zgubieni. Bóg w Biblii wyraził takie myśli:

Lecz wasze winy wykopały przepaść między wami, w waszym Bogiem; wasze grzechy zasłoniły Mu oblicze przed wami tak, iż was nie słucha
(Izajasz 59,2).

Nie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego (Rzymian 3,10)

Wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej (Rzymian 3,23).

Dlaczego jesteśmy oddzieleni od Boga?

Raczej większość z nas przyznaje się do tego, że grzeszy. Nie ma jednak nic trudniejszego w dzisiejszym tolerancyjnym społeczeństwie niż kupienie przekonania, że nasz grzech oddziela nas od Boga. Dlaczego? Bo Bóg jest sprawiedliwy i święty. Grzech jest czymś sprzecznym z Jego naturą i Bóg nie może zgodzić się na niego ? inaczej nie byłby świętym Bogiem. Gdyby Bóg zgodził się na niektóre grzechy, byłby kimś mniej niż święty i nie byłoby nadziei na rozwiązanie problemu grzechu całego świata. Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski (Mateusz 5,48). Bożą normą jest doskonałość, nic poniżej. Nie ma znaczenia to, jak dobrzy jesteśmy, nie potrafimy być doskonali ? tak jak nie potrafimy stanąć na brzegu Atlantyku i popłynąć do Ameryki. Jedni daliby radę popłynąć dalej niż inni, ale kwestią byłoby tylko to, w którym miejscu utoną. Ilustracja pokazuje człowieka oddzielonego od Boga poprzez ogromną przepaść grzechu:

1 2 3 4
€‚€

----------------------------------------                                              ---------------------------------

Ludzie                                               Grzech Bóg

Niektórzy z nas są bardzo daleko od Boga ? jak nr 1 lub 2. Inni są bliżej, jak nr 4 lub 5. Grzech jednak ciągle oddziela nas od Boga.

Żaden grzech nigdy nie będzie jednak przeoczony. Ktoś musi za niego umrzeć. Zapłatą za grzech jest śmierć (Rzymian 6,23). Bóg komunikuje jkaby tak: ?Coś ci powiem. Zapłaciłem już za twoje grzechy przez ukaranie mojego doskonałego Syna. On zapłacił już za ciebie?.
A potem:
Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił (Efezjan 2,8-9).

On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą (2 Kor 5,21).
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne (Jan 3,16).

Bóg nie zaprzeczył swojemu świętemu, sprawiedliwemu charakterowi. Nie przeoczył też, nie zlekceważył naszego grzechu. Zapłacił za niego!

Czy możemy próbować się poprawić?
Z tym jest problem. Przypuśćmy, że grzech, który popełniłem, to kamień na podłodze w moim pokoju gościnnym. Wkrótce ten pokój będzie pełny takich kamieni. Jeżeli nawet zdecyduję się zrezygnować z jakiegoś grzechu lub popełniać połowę albo nawet jedną dziesiątą tego, co dotychczas, w dalszym ciągu przybywa kamieni w moim pokoju. Czego naprawdę potrzebuję, to usunięcia ich wszystkich. Muszę pozbyć się swoich grzechów. Jedynym wyjściem jest przyjęcie śmierci Jezusa Chrystusa na krzyżu jako jedynego sposobu usunięcia ich. Tym sposobem nie jest popełnianie mniejszej ilości grzechów.

Co więc mam zrobić?
Musisz osobiście przyjąć Boży sposób zapłaty za twój grzech.
Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego (Jan 1,12).
Nie jesteś uznany za żonatego (zamężną), dopóki nie powiesz ?tak?. Jeżeli chcesz pokonać grzech, i zacząć prawdziwy związek z Bogiem, pomódl się następującą modlitwą:
Panie Boże, uznaję, że jestem grzesznikiem
i że mój grzech oddzielił mnie od Ciebie.
Rozumiem, że nigdy o własnych siłach nie pozbędę się swoich grzechów,
ale wiem też, że Jezus Chrystus zapłacił za nie na krzyżu.
Właśnie w tej chwili przyjmuję Pana Jezusa Chrystusa jako mojego osobistego Boga i Zbawiciela.
Ufam, że tylko On zapłacił za mój grzech.
Dziękuję Ci, że przyjąłeś mnie jako swoje dziecko.
Amen

Jezus powiedział: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego ,który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia (J 5,24).

Może jednak sobie myślisz:

?Chciałbym tak, ale mam za dużo wątpliwości?.
Nie pozwól, aby wątpliwości przeszkodziły ci wierzyć. Jesteś w stanie wsiąść do samolotu, nie pozbywszy się przedtem wszystkich swoich wątpliwości na temat latania.

?W moim przypadku będzie to długi proces studiowania?.
I dobrze! Znajdziesz ludzi, którzy ci w tym pomogą. To studiowanie ma sens, kiedy przyjmiesz Chrystusa.

?Zostałem ochrzczony, zacząłem chodzić do kościoła?
Ale: co powiedziałeś Bogu? Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że twój grzech oddzielił cię od Niego? Czy przyjąłeś Chrystusa jako twojego Boga i Zbawiciela?

?Modlę się cały czas i proszę Boga o różne rzeczy?
Czy modliłeś się jednak:
(a) o całkowite wymazanie twojego grzechu przez zaakceptowanie i zaproszenie Jezusa,
(b) uznając Jezusa Chrystusa jako twojego Boga i Zbawiciela i
(c) wyrażając osobiste zaproszenie Go jako twojego Zbawiciela i Boga?

PYTANIA I ODPOWIEDZI

P: Co muszę rozumieć, by rozpocząć osobisty związek z Bogiem?
O: Musisz rozumieć, że nie masz związku z Bogiem. Nie możesz być zbawiony, jeżeli nigdy nie postrzegałeś siebie jako człowieka zgubionego.

P: Co zrobić, żeby rozpocząć związek z Bogiem?
O: Zaproś Jego Syna Jezusa Chrystusa jako twojego Boga i Zbawiciela.

Autor: dr David A. DeWitt

Nowości

Przebaczenie kontra odwet

Jestem przekonany, że świat ma złe pojęcie o przebaczeniu i złe pojęcie o chrześcijańskiej koncepcji...

Przebaczenie kontra odwet

Jestem przekonany, że świat ma złe pojęcie o przebaczeniu i złe pojęcie o chrześcijańskiej koncepcji...

Mądrze jest unikać głupoty Prz 17

ŻYCIOWA MĄDROŚĆ NA PODSTAWIE KSIĘGI PRZYSŁÓW: Unikaj głupoty za wszelką cenę Przysłów 17   Mądrość...