Samodyscyplina

? Co to jest samodyscyplina?

? Kiedy powinniśmy nałożyć sobie dyscyplinę?

? Jakich środków użyć?

 

Definicja
Słownikowa definicja odpowiednia do naszej dyskusji jest następująca: ?Dyscyplina to trening, który koryguje, kształtuje lub udoskonala zdolności umysłowe lub charakter? (Słownik Webster?a, s. 360). W tej publikacji nie będziemy zajmować się karceniem przez Boga lub nakładaniem dyscypliny innym ? na przykład dzieciom. Chodzi nam o samodyscyplinę.

W Piśmie św. znajduje się kilka fragmentów, które nadadzą kierunek naszemu myśleniu: ? ćwicz się w pobożności! Bo ćwiczenie cielesne nie na wiele się przyda; pobożność zaś przydatna jest do wszystkiego, mając zapewnienie życia obecnego i tego, które ma nadejść (I List do Tymoteusza 4,7-8). ? poskramiam i ujarzmiam moje ciało, abym nauczając innych, sam nie odpadł (w zawodach) (I List do Koryntian 9,27) [Wg Biblii Poznańskiej ? przyp. tłum.] Umiłowani! Proszę, abyście jak obcy i przybysze powstrzymywali się od cielesnych pożądań, które walczą przeciwko duszy (I List Piotra 2,11).

Podstawowy aksjomat
Definicję samodyscypliny można rozszerzyć o jedną ważną obserwację: samodyscyplina ma miejsce wtedy i tylko wtedy, kiedy nasze długodystansowe pragnienia stoją ponad pragnieniami krótkoterminowymi (przeczytaj Księgę Przysłów 15,32; Ewangelię wg Mateusza 16,26 i I List do Koryntian 13,3). Wynika z tego co następuje:

(1) Mniej dyscypliny potrzebujemy w obszarze naszych pragnień krótkoterminowych. Jeżeli na przykład wiele radości sprawia mi studiowanie Biblii na niekorzyść modlitwy, to studium nie będzie wymagać u mnie tyle zdyscyplinowania, co modlitwa. Jedyny powód nałożenia jakiejkolwiek dyscypliny pragnieniom krótkoterminowym jest taki, że jest ich dużo i niektóre trzeba skreślić z terminarza (List do Hebrajczyków 12,11).

(2) Samodyscyplina nie jest wyłączną cechą chrześcijan i niekoniecznie musi być dobra (Księga Przysłów 17,22; I List Piotra 2,14). Wszystko, czego ona wymaga, to posiadanie długoterminowego pragnienia, któremu na służyło będzie mniej pożądane działanie krótkoterminowe. Pragnieniem długoterminowym może być cokolwiek ? bogacenie się, stanie się terrorystą, wygranie wyborów lub służenie Bogu (Ewangelia wg Mateusza 6,1).

(3) Nie ma samodyscypliny, jeżeli nie istnieje w nas pragnienie długoterminowe. Nie będę na przykład nakładał sobie rygoru w uczeniu się jazdy figurowej, bo stanie się łyżwiarzem nie jest dla mnie pragnieniem długodystansowym (Ewangelia wg Mateusza 6,21; I List do Koryntian 9,27).

(4) Nasze pragnienia zdefiniują charakter naszej samodyscypliny. Jeżeli moim pragnieniem jest naśladowanie Jezusa, nie Buddy, wybiorę racjonalną modlitwę, a nie recytowanie mantry. Jeżeli nakładam sobie rygor w śledzeniu zmian na giełdzie a nie potrzeb misyjnych, prawdopodobnie bardziej będę pragnął zarabiać pieniądze niż dawać na misje (Ewangelia wg Marka 4,19).

(5) Jeżeli masz dobre długodystansowe pragnienia, to im są odleglejsze, tym bardziej prawa i szlachetna będzie twoja dyscyplina. Jeżeli na przykład nakładam sobie rygor, by nie upić się w celu zrobienia wrażenia na moich kolegach z AA (anonimowi alkoholicy), to będzie to mniej szlachetne niż postanowienie życia w trzeźwości aż do końca. Nawet ta ostatnia motywacja będzie mniej wartościowa od decyzji, że robisz to dla otrzymania nagród w niebie (I List do Tymoteusza 4,6-8).

(6) Dlatego, że ten świat nie jest naszym domem, dlatego nie zawsze potrafimy połączyć dyscyplinę z pragnieniem. Potrzebujemy do tego Bożego Słowa. Czasami to powiązanie możliwe jest tylko dzięki wierze (List do Kolosan 2,5; List do Hebrajczyków 11). Jeżeli uznajemy świat za swój dom, będziemy zawsze umieli znaleźć związek między dyscypliną i pragnieniem. Dlatego na przykład narzekamy, kiedy wymaga się od nas studiowania w szkole czegoś, co według nas nie odpowiada celom naszego kształcenia się.

Samodyscyplina to stosowanie Biblii
Źródłem dyscypliny dla człowieka wierzącego jest objawienie od Boga. Oznacza to, że jego samodyscyplina pochodzi ze stosowania Pisma św. Przybiera ono jedną z trzech form:

  1. Zastosowanie bezpośrednie ? przestrzeganie biblijnych przykazań (Księga Powtórzonego Prawa 4,35-36; Psalm 50,16-18). Ma to miejsce w przypadku, kiedy autor kieruje nakazy do wszystkich. Są to: wyznawanie grzechów, modlitwa, rozmyślanie nad Słowem Bożem, służba, uczenie się, komunia, podporządkowanie się, zarządzanie, czystość, praca czy odpoczynek.

  2. Zastosowanie pośrednie ? naśladowanie przykładów obecnych w Biblii. Chodzi tu o przypadek, kiedy autor księgi ma zamiar pokazać wzór bogobojnego życia. Nasza dyscyplina niekoniecznie ma przybrać formę celibatu albo być wyrazem postanowienia, żeby nie mieć swojego domu, czy jeść szarańczę i leśny miód. Tutaj stosuje się dobra zasada: powinniśmy zwracać większą uwagę na te rzeczy, w których bohaterowie Biblii częściej stosują karność. Na przykład: post, oszczędność, uczenie się na pamięć wersetów biblijnych, przestrzeganie sabatu i bardziej widoczne jak celibat, wegetarianizm czy gromadzenie się w niedzielę.

  3. Zastosowanie osobiste, własny wybór. Jest to trzymanie się swoich osobistych decyzji, których przykładu nie ma w Biblii. Formy dyscypliny będą zgodne z naszym powołaniem lub będą dotyczyć jakiejś szczególnej potrzeby wskazanej przez nasze sumienie. Są dobre dla niektórych z nas na jakiś ograniczony czas. Przykłady: cisza, ograniczenia w oglądaniu sztuk teatralnych, programów telewizyjnych, ramy nałożone na randki, diety, traktowanie życia w pojedynkę, umiar w piciu alkoholu (lub abstynencja), chodzenie do kościoła, blokowanie pewnych rzeczy w internecie.

Karności potrzebują dziedziny słabe
Samodyscyplina nie jest czymś, z czego powinniśmy być dumni. Wręcz przeciwnie. Często pokazuje obszar naszych słabości. Zazwyczaj dotyczy jakiegoś grzechu lub ciągłych potknięć. Osoba zdyscyplinowana to taka, która rządzi swoim działaniem, w wyniku czego robi to, co ma być zrobione (List do Hebrajczyków 5,14). Samodyscyplina to trening ćwiczący naszą wolną wolę, by poszła we właściwym kierunku, kiedy mamy przeciwne skłonności.

Forma dyscypliny sama w sobie nie ma wartości. Powinna nas przygotowywać do jakiegoś innego wartościowego działania. Wartość ma to ostatnie. Nie wytrzymujemy na przykład rygorów w uczeniu się języka obcego, by tylko nauczyć się języka, ale raczej chcemy używać go, kiedy zjawi się potrzeba. Dyscyplina nie ma większej wartości - tylko taką, że pozwala na większą wolność w dokonywaniu wyboru. Dallas Willard pisze: ? ? prawie wszystko, czym warto się zająć w ludzkim życiu, jest w początkowym stadium bardzo trudne i to dobro, jakie planujemy uzyskać, nie jest nam na początku dostępne, aby nas wzmocniło, kiedy według nas najbardziej go potrzebujemy? (The Spirit of the Disciplines, s. 121). 12 rozdział Listu do Hebrajczyków mówi: Trwajcie w karności (w. 7); Wszelkie karcenie na razie nie wydaje się radosne, ale smutne, potem jednak przynosi tym, którzy go doświadczyli, błogi plon sprawiedliwości (w. 11).

Samodyscyplina wymaga zaparcia się siebie
Jezus powiedział: Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje (Ewangelia wg Łukasza 9,23, też Ewangelia wg Mateusza 16,24). Tak jest w istocie:

Jeżeli nie chcesz zaprzeć się siebie,
nie naśladujesz Chrystusa.

W każdym przypadku różnić się mogą szczegóły, ale zaparcie się siebie jest sprawą zasadniczą w naśladowaniu Chrystusa. To element procesu dojrzewania (List do Hebrajczyków 5,14). Nasza grzeszna natura wyrobiła sobie złe nawyki, których musimy się zaprzeć. Jednak nie jest to jednorazowa akcja lub krótkoterminowa procedura, ale długodystansowy proces.

Dla człowieka wierzącego branie swojego krzyża na siebie codziennie to nie znoszenie życiowych okoliczności, jak na przykład choroby, ale dobrowolne, zazwyczaj niemiłe, zmiany w stylu życia. Nie każda dyscyplina dotyczy grzechu, czasem służy podobaniu się Bogu w procesie rozwoju w swoim powołaniu (tak jak w przypadku Jezusa). W każdym razie, u większości z nas ogromna część karności ma związek z dobrowolnym zaparciem się siebie przy naszych grzesznych skłonnościach.

Jak w takim razie mamy trzymać się w ryzach?
U każdego będzie inaczej, ale ogólnym planem byłoby wprowadzenie mechanizmów praktycznych w dziedzinach, o których przekonuje cię Duch Święty (Ewangelia wg Jana 16,8; List do Rzymian 8,14). Pokaże ci to twoje sumienie (I List do Tymoteusza 1,19) a wyostrzy - studiowanie Pisma św. (II List do Tymoteusza 3,16; List do Hebrajczyków 4,12). Duch Święty może przekonywać cię na przykład, byś pozbył się długu i w tym celu ułożył sobie budżet. Jeżeli jednak nie mam długu, budżet niekoniecznie jest mi potrzebny.

PYTANIA I ODPOWIEDZI

P: Co to jest samodyscyplina?
O: Jest to trening, który koryguje, kształtuje lub udoskonala nasze zdolności umysłowe lub charakter.

P: Kiedy powinniśmy nałożyć sobie dyscyplinę?
O: Kiedy w obecnym kierunku naszego życia nie osiągnęliśmy jeszcze naszego długodystansowego celu upodobnienia się do Chrystusa lub osiągnięcia nagród w niebie.

P: Jakich środków użyć?
O: Po pierwsze, przejrzyj listę przykazań zamieszczonych w Biblii.
Po drugie, przyglądnij się życiu ludzi bogobojnych opisanych w Biblii.
Po trzecie, spójrz na dziedziny twojego życia, w których Duch Święty przekonuje cię o konieczności zmiany.

 

Autorzy: David DeWitt, Jerry Jonker i Grant Ellis

Nowości

Przebaczenie kontra odwet

Jestem przekonany, że świat ma złe pojęcie o przebaczeniu i złe pojęcie o chrześcijańskiej koncepcji...

Przebaczenie kontra odwet

Jestem przekonany, że świat ma złe pojęcie o przebaczeniu i złe pojęcie o chrześcijańskiej koncepcji...

Mądrze jest unikać głupoty Prz 17

ŻYCIOWA MĄDROŚĆ NA PODSTAWIE KSIĘGI PRZYSŁÓW: Unikaj głupoty za wszelką cenę Przysłów 17   Mądrość...