Walka o wystarczalność Biblii - Rozdział 5 : Wola Boża i powołanie

ROZDZIAŁ 5

Wola Boża i powołanie

 

A. Wola Boża co do jednostki

Sugeruję, że Biblia nigdzie nie uczy, byśmy szukali jednostkowej woli Bożej dla naszego życia. Istnieje suwerenny plan Boga działający w życiu każdego pojedynczego człowieka. Sprawiedliwy charakter Boga objawiony jest w Biblii dla każdego, by mógł się nim kierować jako jednostka. Nie ma jednak czegoś takiego jak wola Boża co do jednostki, którą powinniśmy jakoś odkrywać w dziedzinach (nie dotyczących moralności) nie przedstawionych w Biblii, jak np. jaką pracę podjąć, jaką wybrać szkołę, sprzedać czy nie sprzedać dom albo czy poślubić daną osobę.

 

Postacie z Biblii, które były prowadzone przez Boga jako jednostki

Pogląd o indywidualnej woli Bożej wspierany jest argumentem, że wiele postaci z Biblii było prowadzonych przez Boga, z czego wyciąga się wniosek, że Biblia uczy, że taka wola Boża istnieje dla każdej jednostki. Są z tym dwa problemy.

 

Biblia jest szczególnym zapisem Bożego objawienia danego niektórym jednostkom. Z Biblii nigdzie nie wynika, że wszyscy wierzący powinni spodziewać się lub próbować znaleźć indywidualną wolę Bożą. Nie jesteśmy prorokami, królami Izraela, apostołami lub autorami Biblii. W Biblii chodzi o to, że Bóg objawił określone rzeczy konkretnym ludziom, a nie o to, że ciągle objawia różne rzeczy każdemu.

 

 

Wola Boża w stosunku do jednostki objawiona była bezpośrednio, werbalnie i w sposób ponadnaturalny.  Przyjrzyjcie się się następującym osobom: Abraham (Rdz 12,1; 18:1), Mojżesz (Wj 3,14), Jozue (Joz 1,1), Gedeon (Sdz 6,14, 36-37), Dawid (2 Sm 2,3-31) i Paweł (Dz 9,5). Ludzie ci mieli bezpośrednie, werbalne objawienie od Boga. Nie szukali jednak prowadzenia Bożego w okolicznościach swojego życia.

 

Gedeon na przykład otrzymał takie werbalne objawienie. By je potwierdzić, wyłożył runo. Służyło ono nie jako sposób znalezienia woli Bożej, ale jako potwierdzenie objawienia otrzymanego od Boga wcześniej w ponadnaturalny sposób.

 

Sdz 6,14 Pan zaś zwrócił się ku niemu i rzekł do niego: Idź z tą siłą, jaką posiadasz, i wybaw Izraela z ręki Madianitów. Czyż nie Ja ciebie posyłam?

Sdz 6,36 Rzekł więc Gedeon do Boga: Jeżeli naprawdę chcesz przeze mnie wybawić Izraela, jak to powiedziałeś,

Sdz 6,37 pozwól, że położę runo wełny na klepisku; jeżeli rosa spadnie tylko na runo, a cała ziemia dokoła będzie sucha, będę wiedział, że wybawisz Izraela przeze mnie, jak powiedziałeś.

Wielu wskazuje na ?szmer łagodnego powiewu?(BT) przemawiający do Eliasza (1 Krl 19:12). Pamiętajmy jednak, że głos to głos a nie prowadzenie przez okoliczności.

1 Krl 19.12 Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pan nie był w ogniu. A po tym ogniu - szmer łagodnego powiewu.

1 Krl 9,13 Kiedy tylko Eliasz go usłyszał, zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł i stanął przy wejściu do groty. A wtedy rozległ się głos mówiący do niego: Co ty tu robisz, Eliaszu?

Kiedy Eliasz kierował się okolicznościami, uciekał przed Jezebel.

 

Kiedy Dawid szedł za okolicznościami i radami swoich przyjaciół, potem z tego pokutował. Czytamy:

1 Sm 24,5 Ludzie Dawida rzekli do niego: Właśnie to jest dzień, o którym powiedział ci Pan: Oto Ja wydaję w twe ręce twojego wroga, abyś z nim uczynił, co ci się wydaje słuszne. Dawid powstał i odciął po kryjomu połę płaszcza Saula.

1 Sm 24,6 Lecz potem ruszyło Dawida sumienie, iż uciął kraj płaszcza Saulowego (BW)

1 Sm 24,7 Odezwał się też do swych ludzi: Niech mię broni Pan przed dokonaniem takiego czynu przeciw mojemu panu i pomazańcowi Pańskiemu, bym miał podnieść rękę na niego, bo jest pomazańcem Pańskim.

Szukając tego, co Bóg objawił, nie powinniśmy patrzeć na okoliczności

Bóg skrytykował Hioba tylko za jedną rzecz ? patrzenie na okoliczności dla stwierdzenia co Bóg robi (Hi 38,2; 42,3)

 

Dawid zaniechał decydowania o tym, co jest wolą Bożą, na podstawie okoliczności (1 Sm 24,4-17; 26,8-10; 2 Sm 10-15). Kiedy kierował się okolicznościami i radą swoich przyjaciół, pokutował z tego.

Apostoł Paweł kierował się bezpośrednim, werbalnym objawieniem od Boga (Dz 9:1-6; 16:16; 18:9-10) a nie okolicznościami swojego życia (Dz 21:4, 10-14). Gdyby określał wolę Boga przez okoliczności, nie wybrałby się w podróże misyjne, nie uczyłby w synagogach i nie odwiedzał powtórnie miast, gdzie został odrzucony.

 

 

W jaki sposób Piotr i Jan rozsądzili, co jest wolą Bożą, patrząc na okoliczności: aresztowanie i uwięzienie za głoszenie Dobrej Nowiny (Dz 4:1-20)? Czy mieli wyciągnąć z tego wniosek, że Bóg mówi im, by nie głosili Ewangelii? Czy powinni myśleć, że Bóg ich testuje, by zobaczyć, czy będą kontynuować? Czy powinni wywnioskować, że Bóg mówi im, by kontynuowali głoszenie w Jerozolimie na przykład? Które z tych? Nie ma sposobu, by dowiedzieć się czegoś z okoliczności. To, co prowadziło apostołów, to objawienie od Boga, nie okoliczności.

 

Człowiek, którego uczę, ma kilku przyjaciół, którzy są misjonarzami w Brazylii. Ostatnio jego żona była w Michigan w jakich sprawach rodzinnych i mój kolega zwiózł ją w drodze powrotnej na lotnisko. Po drodze zapytał ją, jak się miewa. Odpowiedziała, że mają problem z pieniędzmi i nie potrafi stwierdzić, czy Bóg każe im wrócić do Stanów albo czy testuje ich wiarę.

 

Oczywiście nie była w stanie powiedzieć, co robić, ponieważ oni oboje określali wolę Bożą przez okoliczności. Absolutnie nie ma sposobu, by powiedzieć, czy brak pieniędzy ma prowadzić do przeprowadzki czy do pozostania na misji.

 

Bożej woli objawionej bezpośrednio powinniśmy szukać w Biblii

Naszym zadaniem jest wykładać należycie słowo prawdy, a nie dążyć do rozpoznania woli Boga poprzez okoliczności własnego życia (2 Tm 2,15, również Hbr 4,12 i 2 Tm 3,16-17). Tradycyjnie, fragmenty o ?Bożej woli? mówią o pójściu za wolą Bożą bezpośrednio objawioną bezpośrednio, a nie o szukaniu Jego woli dla jednostki stwierdzanej przez okoliczności (Ps 32,8-9; 119,101-104; Prz 3,1, 5-6; Kol 1,9).

Ps 32,8 Pouczę ciebie i wskażę ci drogę, którą masz iść; Będę ci służył radą, a oko moje spocznie na tobie.

Ps 32,9 Nie bądźcie nierozumni jak koń i jak muł, Które wędzidłem i uzdą trzeba wstrzymywać, aby się nie zbliżały.

Ps 119,101 Powstrzymuję nogi od wszelkiej złej ścieżki, aby słów Twoich przestrzegać.

Ps 119,102 Nie odstępuję od Twoich wyroków, albowiem Ty mnie pouczasz.

Ps 119.103 Jak słodka jest dla mego podniebienia Twoja mowa: ponad miód dla ust moich.

Ps 119,104 Z Twoich przykazań czerpię roztropność, dlatego nienawidzę wszelkiej ścieżki nieprawej.

Prz 3,1 Synu mój, nie zapomnij mych nauk, twoje serce niech strzeże nakazów

Prz 3,5 Z całego serca Bogu zaufaj, nie polegaj na swoim rozsądku,

Prz 3,6 myśl o Nim na każdej drodze, a On twe ścieżki wyrówna.

Prz 3,7 Nie bądź mądrym we własnych oczach, Boga się bój, zła unikaj

Zauważmy, że nie ma tutaj nic o posługiwaniu się okolicznościami jako prowadzeniem przez Boga przy podejmowaniu decyzji.

 

 

Problemy z szukaniem woli Boga dla jednostki

(1) Kiedy modlimy się o coś i szukamy czegoś, mamy tendencję coś znaleźć, bez względu na to, czy to istnieje czy nie. Kiedy pytam: ?Czy powinienem kupić inny dom??, wcześniej czy później coś się nadarzy, co zinterpretuję jako odpowiedź. Oczywiście, Bóg może nam dać coś szczególnego, o co szczególnie prosiliśmy i powinniśmy za wszystko dziękować (1 Tes 5,18). Nie można jednak na zasadzie analogii wyciągać wniosku, że każde wydarzenie jest odpowiedzią. Nie możemy stwierdzić, że Bóg angażuje się indywidualnie. Bóg jest Bogiem a nie dżinem w butelce.

 

(2) Okoliczności i uczucia (często interpretowane jako ?dzieło Ducha Świętego?) mogą prowadzić do frustracji, kiedy dostajemy pomieszane sygnały.

 

(3) Głupie, nawet katastrofalne decyzje są usprawiedliwiane: ?Bóg mnie tak poprowadził?, co jest pozbawianiem się odpowiedzialności.

 

(4) w dziedzinach nie dotyczących moralności nie ma prostego sposobu, by powiedzieć, że okoliczności są od Boga, od Szatana, a może wynikają z pobożnych życzeń.

 

(5) Okoliczności i przeszkody w prowadzeniu przez okoliczności mogą być wąską bramą albo testem dla wiary; a każda wymagałaby przeciwnej reakcji.

 

(6) Głupie zwlekanie może być podciągnięte pod ?czekanie na Boga?.

 

(7) Mentalność o woli Bożej dla jednostki w pewnym punkcie musi być subiektywnie zaniechana. Zwykle nie szukamy ?przewodnictwa? zakładając rano swoje skarpetki?

 

(8) Poszukiwanie właściwej woli Bożej dla siebie jako jednostki może hamować naszą wdzięczność za wiele dobrych możliwości.

 

(9) Dodawanie czegoś do Biblii (jak okoliczności albo uczucia) ma tylko tendencję koloryzowania albo negowania wpływu Biblii. Możliwości wynikające z okoliczności mogą usprawiedliwić grzeszny dług, niebiblijne małżeństwo albo bezprawne przywództwo.

 

(10) Używanie Biblii bez spoglądania na kontekst, powiedzmy otwieranie jej na przypadkowym wersecie lub zdaniu, jest jak gra w kości albo w karty. To tak, jak w starym kawale: ?Judasz poszedł i powiesił się. Idź i czyń podobnie?.

 

Znajdowanie Bożej woli ? drogą mądrości

Możliwe, że największy problem z szukaniem iluzorycznej Bożej woli dla siebie przez okoliczności, doświadczenia i uczucia, jest taki, że odciąga ono od skupienia się na mądrości Bożej bezpośredniej woli objawianej przy studiowaniu Pism (2 Tm 2:15; 3:16-17). Jako że Bóg objawił Swój suwerenny plan (realizowany przez to, co się aktualnie dzieje) i swoją bezpośrednią wolę (wyrażoną w Biblii), możemy założyć, że te wystarczają do podejmowania decyzji. Innymi słowy, nauka z Biblii dyktuje nam nasze działania z dziedziny moralności, a mądrość wzięta z Biblii kieruje naszymi pozamoralnymi decyzjami.

Oto sugestie do podejmowania decyzji bazującym na mądrości

(1) Popatrz wstecz na swoje przeszłe decyzje. Jakie były ich rezultaty? Dojrzałość bierze się z treningu w dobrych decyzjach.

Hbr 5,14 stały pokarm jest właściwy dla dorosłych, którzy przez ćwiczenie mają władze umysłu udoskonalone do rozróżniania dobra i zła.

(2) Popatrz na stałe wzorce życia. Mądrość pochodzi z wiedzy o regularnych wzorcach przebiegania zdarzeń (Prz 1,1-5.21,22; 6,6-11; 30,24-28). Pójście za niezwykłymi okolicznościami (jak niespodziewane telefony, prezenty albo zbieg okoliczności) stoi w sprzeczności z mądrością. Mądrość to mocne uchwycenie się oczywistego.

 

Prz 1,1 Przysłowia Salomona, syna Dawida, króla izraelskiego, podane po to,

Prz 1,2 by mądrość osiągnąć i karność, pojąć słowa rozumne,

Prz 1,3 zdobyć staranne wychowanie: prawość, rzetelność, uczciwość

Prz 1,4 prostaczkom udzielić rozwagi, a młodym - rozsądku i wiedzy.

Prz 1,5 Mądry, słuchając, pomnaża swą wiedzę, rozumny nabywa biegłości

Prz 1,21 nawołuje na drogach zgiełkliwych, w bramach miejskich przemawia

Prz 1,22 Dokądże głupcy mają kochać głupotę, szydercy miłować szyderstwo, a nierozumni pogardzać nauką?

(3) Oceniaj wzorce życia z Bożego punktu widzenia. Istnieje mądrość światowa i Boża mądrość (1 Kor 2,13-14). Boża mądrość pochodzi od naśladowania postaw przedstawionych w Biblii (w Przysłów, w ks. Koheleta, w Kazaniu na Górze [Mt 5-7], w spisie owoców Ducha [Ga 5], w cechach miłości [1 Kor 13], itd.).

 

1 Kor 2,12 A myśmy otrzymali nie ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli, czym nas Bóg łaskawie obdarzył.

1 Kor 2,13 A głosimy to nie uczonymi słowami ludzkiej mądrości, lecz pouczeni przez Ducha, przedkładając duchowe sprawy tym, którzy są z Ducha.

1 Kor 2,14 Człowiek zmysłowy bowiem nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha. Głupstwem mu się to wydaje i nie może tego poznać, bo tylko duchem można to rozsądzić.

1 Kor 2,15 Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko, lecz sam przez nikogo nie jest sądzony.

1 Kor 2,16 KTÓŻ WIĘC POZNAŁ ZAMYSŁ PANA TAK, BY GO MÓGŁ POUCZAĆ? My właśnie znamy zamysł Chrystusowy.

 

(4) Jak najlepiej wykorzystuj każdą możliwość dla sprawy Królestwa Bożego (Ef 5,15-16; Kol 4,5)

(5) Studiuj daną sytuację. Wykorzystaj okoliczności jako kontekst w prowadzeniu cię do podejmowania decyzji, a nie jako coś, co wskazuje na Bożą jednostkową wolę dla ciebie. W tym zawiera się liczenie kosztów (Łk 14,28), dobra informacja (Oz 4,6) i korzystanie z mądrej rady (Wj 18,19; Prz 19,20). Prześledź, jak Nehemiasz badał mury Jerozolimy (Neh 2,11-16; zobacz też Joz 2).

(6) Studiuj Biblię pod kątem postawy Boga (Mich 6,8). Działania Boga zapewniają podstawę dla podejmowania decyzji, nawet w dziedzinach nie związanych z moralnością (Ps 119,97-105).

(7) Zawsze pytaj się, co Bóg najbardziej lubi, a nie ? jak sobie poradzić albo jak daleko mogę odejść od Boga.  Zadowól się drugą jakością w sprawach finansowych i organizacyjnych, ale nie moralnych (1 Kor 6,9-10)

 

 

B. Określanie Bożego powołania dla naszego życia

 

Definicja powołania

Apostoł Paweł napisał: Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał - tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił - tych też obdarzył chwałą.(Rz 8,29-30) Tak więc Boże powołanie jest określeniem z góry naszego zbawienia.

 

Boże powołanie ma do czynienia z naszym zbawieniem, nie służbą

Os Guinness określa to w ten sposób:

?W Nowym Testamencie nie ma pojedynczego przykładu, by Bóg miał szczególne powołanie do jakiegoś płatnego zawodu albo by ktoś grał rolę religijnego profesjonalisty? (?The Call, s. 52)

 

Jedynymi powołanymi do służby w Nowym Testamencie byli pierwsi apostołowie (Rz 1,1; 1 Kor 1,1). Przez Ducha Świętego zostali wyposażeni w unikalną moc czynienia cudów, by przynieść światu Dobrą Nowinę i zapoczątkować kościół (Mt 16,19; Dz 1,8; 5,1-11; Rz 15,15-19). Paweł, po tym, kiedy został powołany na apostoła, napisał do Koryntian:

do Kościoła Bożego w Koryncie, do tych, którzy zostali uświęceni w Jezusie Chrystusie i powołani do świętości wespół ze wszystkimi, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, ich i naszego (Pana) (1 Kor 1,2). Kontynuuje dalej: Wierny jest Bóg, który powołał nas do wspólnoty z Synem swoim Jezusem Chrystusem, Panem naszym. (1 Kor 1,9)

Paweł został powołany na apostoła, ale kościół został nazwany według pozycji: wspólnoty z Chrystusem.

 

Zachęta, jaką Paweł dał kościołowi do służby, nie miała polegać na szukaniu ?powołania? od Boga, ale chodziło o życie godne Boga, godne chodzenie z Nim. Powiedział tak:

A zatem zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani (Ef 4,1)

 

Nie powinniśmy więc zadawać sobie pytania ?Co jest naszym powołaniem??, ale: ?Jak możemy żyć w sposób godny naszego powołania??

 

Jak określić swoje chodzenie z Bogiem

Chrześcijańscy przywódcy w przeciągu historii to ludzie tacy jak:

Augustyn, Tomasz z Akwinu, Marcin Luter, Jan Calwin,  bracia Wesley, Ch. Spurgeon, D. Moody, C. S. Lewis (listę można by wydłużać). Ludzie ci w widoczny sposób żyli w sposób godny swojego powołania. Nie skupiali się na mistycznych głosach, snach, wizjach itp. I nie wydaje się to trochę dziwne, że ci, którzy zajmują się takimi rzeczami, nie są zwykle trochę dziwni?

 

Jak żyć w sposób godny powołania przez Boga?

Oto 12 pomysłów:

 

1. Zawsze to będzie kierunek, który prowadzi nas do upodabniania się do Chrystusa (Rz 8,29)

Na przykład nigdy nie będzie to seks pozamałżeński, rozwód, oszukiwanie w podatkach, zajmowanie pozycji starszego w kościele przez kobietę, homoseksualizm.

2. Zawsze będzie to życie prowadzone w kierunku budowania Królestwa Bożego (Mt 6,33)

Na przykład nie będzie to budowanie czegoś na bazie dumy.

 

3. Będzie to obudowane ramą naszego stanu fizycznego (1 Sm 2,6-8)

W tym zawiera się rasa, rodzina, z jakiej pochodzisz, twoja fizyczna postura, siła, wiek, kultura, zasoby materialne. Na przykład w moim życiu nie będę olimpijskim lekkoatletą. U mnie życie zgodne z powołaniem wymaga ćwiczeń fizycznych ale nie zawodów lekkoatletycznych.

 

4. Jest to kwitnięcie w miejscu, gdzie jesteś zasadzony (1 Kor 8,20,24)

Niekoniecznie zawsze będziemy tam, gdzie mieszkamy teraz, ale nasze życie zaczyna się w naszej własnej ?Jerozolimie?, potem rozciąga się na ?Judeę, Samarię? i najdalsze krańce naszego świata (Dz 1:8)

 

5. Jest zestrojone z naszą osobowością (Dn 1,3-4)

Oznacza to nasz intelekt, emocje i wolę. Życie zgodne z moim powołaniem nie znaczy, że będę sprzedawcą, chirurgiem albo aktorem. Może będą to twoje zawody, jednak do mojej osobowości nie pasują. Osobowość można rozwijać, ma też ona swoje realne ograniczenia. W jakiś sposób częściowo definiują nas nasze ograniczenia.

 

6. Bierze pod uwagę nasze talenty (Wj 36,1_2)

Definiują nas także nasze zasoby. Wszyscy mamy konkretne naturalne zdolności, z którymi się urodziliśmy. Zwykle można je rozpoznać po tym, (a) co przychodzi nam najłatwiej (b) co nas motywuje. Ja na przykład jestem nauczycielem, nie muzykiem.

 

7. Bierze pod uwagę nasze duchowe dary (Rz 12,6-8)

Wszyscy wierzący mają również duchowe zdolności, które otrzymują przy duchowych narodzinach. Nie zawsze są one oczywiste dla nowego wierzącego i nie można ich rozpoznać za pomocą testów na osobowość. Stają się widoczne, kiedy żyjemy życiem godnym naszego powołania do zbawienia (Ef 4,1; Rz 12,1-2)

 

8. Zawierają się w nim nasze bogobojne pragnienia (1 Kor 9,23)

Nie przeocz kluczowego pytania: ?Co chcesz robić?? Nawet apostołowie byli ludźmi, którzy robili to, co chcieli robić (J 21,15-17; Dz 15,35-37; 16,3)

 

9. Wyznaczają je nasze możliwości życiowe (Rdz 41,39-44; 50,20)

Bóg dał każdemu określoną sytuację życiową, nieosiągalną dla innych. W moim przypadku zaproszono mnie do uczenia Biblii w Europie Wschodniej i Rosji na początku roku 1983. Sam nigdy nie stworzyłbym sobie takich możliwości.

 

10. Rozwija się ono dzięki naszym przekonaniom (Neh 1,4-11)

Przekonania rozwijają naszą drogę poza ?kwitnięcie w miejscu zasadzenia?. Zabierają nas z naszej osobistej Jerozolimy do najdalszych krańców naszej ziemi. Obserwując stan kościoła wokół nas, czujemy przekonanie, by zareagować na niektóre sprawy. W moim przypadku, w roku 1981 zostałem przekonany o potrzebie uczenia mężczyzn.

 

11. Jest wrażliwe na to, co dzieje się w obecnym pokoleniu (Dz 13,36)

Każde pokolenia musie skoncentrować się na pozyskaniu swojej generacji. Umierając, przekazujemy pałeczkę następnemu pokoleniu. Żadne z tych jednak nie jest naszym zadaniem. Jesteśmy powołani do tego, by Chrystus użył nas, kiedy buduje swój kościół w naszych czasach.

 

12. Szuka możliwości służenia Bogu (Iz 6,8; 1 Tes 1,6-8; 3 J 5-6)

Nie powinniśmy wyczekiwać, aż Bóg powoła nas do służby. Mamy szukać sposobów, jak służyć Mu w naszych obecnych rolach i sytuacjach życiowych.

Apostoł Paweł napisał: Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał - tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił - tych też obdarzył chwałą.

Powołanie przez Boga jest więc określeniem z góry naszego zbawienia.

Nowości

Przebaczenie kontra odwet

Jestem przekonany, że świat ma złe pojęcie o przebaczeniu i złe pojęcie o chrześcijańskiej koncepcji...

Przebaczenie kontra odwet

Jestem przekonany, że świat ma złe pojęcie o przebaczeniu i złe pojęcie o chrześcijańskiej koncepcji...

Mądrze jest unikać głupoty Prz 17

ŻYCIOWA MĄDROŚĆ NA PODSTAWIE KSIĘGI PRZYSŁÓW: Unikaj głupoty za wszelką cenę Przysłów 17   Mądrość...